Toruński Festiwal Książki: Tomasz Organek – spotkanie autorskie

Tomasz Organek, fot. Karol Kacperski

Kiedy

12.06.2019
środa | godz. 19:00

Gdzie

Sala Wielka
Wstęp wolny! Zapraszamy!
Wydarzenie odbędzie się w ramach cyklu: Toruński Festiwal Książki

Znamy go doskonale jako muzyka. Teraz nam pokaże swoje nowe oblicze jako pisarz. Tomasz Organek spotka się z toruńską publicznością, aby porozmawiać o swoim debiucie prozatorskim pt. Teoria opanowywania trwogi.

Podbił serca słuchaczy debiutancką płytą Głupi, która ukazała się w maju 2014 roku. Od tego czasu artysta, poza swoim solowym projektem, który cieszy się niesłabnącą popularnością, współpracuje z takimi twórcami jak Kayah, Kora, Fisz, Dawid Podsiadło, czy Piotr Rogucki. Mimo zaangażowania w karierę muzyczną, dwukrotny zdobywca platynowej płyty, postanowił spróbować swoich sił także w powieściopisarstwie – w 2011 roku publikując opowiadanie Pepe wróć, które można znaleźć w tomie Antalogia współczesnych polskich opowiadań. Tym razem przyszła kolej na dłuższą formę, dlatego już w maju 2019 swoją premierę będzie miała książka Teoria opanowywania trwogi. Chociaż jego przygoda z pisaniem znacznie wykracza poza te dwie pozycje, w wywiadach deklaruje, że do zmierzenia się z tak rozbudowaną formą, jaką jest najnowsze dzieło, przygotowywał się bardzo długo i poważnie, za nic mając sobie trendy gwiazd wydających biografie, czy, jak sam żartuje, książki kucharskie.

Podczas spotkania Tomasz Organek opowie o rezygnacji, zagubieniu w kapitalistycznej rzeczywistości i rozpadzie więzów rodzinnych, które zawarł w swoim debiucie prozatorskim. Będzie to okazja do zadania nurtujących pytań, zarówno w kwestii twórczości muzycznej, jak i pisarskiej. Zatem uczestnikom nie zabraknie różnorodności tematów, o co zadba również prowadzący rozmowę Grzegorz Giedrys.

Podróż przez listopadową Polskę dwojga młodych ludzi – Borysa, starającego się nie wchodzić życiu w drogę i jego byłej partnerki, stawiającej się życiu przy byle okazji – jest jak ze złego snu. Ale uroda skojarzeń, metafor, fraz tego znakomitego debiutu powoduje, że posępna materia tej historii ulega pięknu, które z nami pozostaje.

Eustachy Rylski